O uchodźcach

Wydaje mi się, że myślenie Polaków o uchodźcach bierze się z myślenia Polaków o Polakach. Zamiast pytać:

– Jak możemy im pomóc?

– Co możemy zorganizować, żeby i im, i nam było dobrze?

Wolą mówić:

– Oni mają iPhony, więc są bogaci. Bogaci nie potrzebują pomocy. Ja potrzebuję pomocy! Mnie nikt nic nie darował – a jakoś sobie radzę.

– Inne kraje tak naprawdę miały szczęście, że przyjęły nas jako uchodźców. Skorzystały, że ho ho! Jeszcze nam powinny dziękować. A te darmozjady tylko by się chciały nachapać.

– Mojego dziadka nie chcieli nigdzie przyjąć, więc ich też nie powinni.

czerwiec 2016